Pan B. jechał do pracy swoją Toyotą. Na jednym z kolejnych skrzyżowań jadący z przeciwka Opel nagle skręcił w lewo i zajechał drogę Panu B. Toyota uderzyła w prawy przód Opla. Obydwa samochody został mocno uszkodzone. Pan B. nie mógł uniknąć wypadku. Kierowca Opla nie kwestionował swojej winy. Zbyt późno zorientował się, że powinien skręcić w lewo i przez to nie zauważył nadjeżdżającej z przeciwka Toyoty i doprowadził do wypadku. Następnie napisał oświadczenie i podał dane swojego ubezpieczyciela w zakresie odpowiedzialności cywilnej.

Obydwa samochody nie nadawały się do jazdy z powodu dużych uszkodzeń powypadkowych. Pan B. skorzystał z pomocy drogowej, która odtransportowała jego samochód z miejsca wypadku do warsztatu blacharsko – lakierniczego.

Pan B. zgłosił szkodę do ubezpieczyciela sprawcy kolizji. Kilka dni później ubezpieczyciel wykonał oględziny techniczne uszkodzonego pojazdu. Następnie Pan B. otrzymał od ubezpieczyciela korespondencję z informacjami o sposobie rozliczenia szkody i wysokości odszkodowania.

W szczególności zakład ubezpieczeń stwierdził, iż:

a) naprawa samochodu jest ekonomicznie nieuzasadniona, gdyż koszty naprawy powypadkowej są wyższe od wartości samochodu w stanie w jakim był przed wypadkiem,

b) szkoda została rozliczona jako tzw. szkoda całkowita, odszkodowanie jest równe różnicy pomiędzy wartością pojazdu w stanie jak przed szkodą a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym wskutek wypadku (wartością pozostałości).

Nadto ubezpieczyciel zastrzegł, iż nie zwróci kosztów naprawy powypadkowej pojazdu, a rozliczenie szkody jako szkody całkowitej wyczerpuje kwestię ustalenia wielkości odszkodowania za szkodę w pojeździe.

Do pisma dołączono kosztorys naprawy powypadkowej, wycenę wartości pojazdu w stanie jak przed szkodą wraz z wyceną wartości pojazdu w stanie jak po wypadku (pozostałości).

Orzecznictwo potwierdza, iż nie ma podstaw do kwestionowania rozliczenia szkody metodą tzw. szkody całkowitej (wyżej opisaną) w sytuacji, gdy koszty naprawy powypadkowej istotnie przekraczają wartość rynkową pojazdu w stanie jak przed wypadkiem.

W takiej sytuacji Pan B powinien sprzedać uszkodzony pojazd za kwotę wyliczoną przez ubezpieczyciela. Gdyby suma odszkodowania otrzymanego od ubezpieczyciela i kwoty uzyskanej ze sprzedaży wraku była równa wartości pojazdu w stanie sprzed szkody to można by przyjąć, iż  szkoda została wyrównana.

Niestety sprawa okazała się bardziej skomplikowana.

W warsztacie stwierdzono, że naprawa samochodu nie nastręczy trudności, jednak koszty naprawy naprawy będą faktycznie istotnie (prawie dwukrotnie) większe od wartości samochodu sprzed wypadku. W tej sytuacji Pan B. postanowił dostosować się do propozycji ubezpieczyciela i sprzedać wrak.

Ogłoszenia (zamieszczone w portalach internetowych) w sprawie sprzedaży pojazdu nie dały jednak oczekiwanego rezultatu. Żaden z potencjalnych kupców nie przejawiał chęci zakupu wraku pojazdu za kwotę wyliczoną przez ubezpieczyciela. Sprzedając wrak pojazdu we własnym zakresie poszkodowany byłby stratny, gdyż suma odszkodowania zapłaconego przez ubezpieczyciela i kwoty uzyskanej ze sprzedaży rozbitego samochodu byłaby niższa od kwoty odpowiadającej wartości pojazdu w stanie jak przed wypadkiem. Pan B. nie mógłby zatem za odszkodowanie kupić samochodu o takich parametrach jak jego Toyota sprzed wypadku.

Jak zwykle w sytuacjach spornych należało złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Pan B. przez swojego pełnomocnika takie odwołanie złożył. W konsekwencji ubezpieczyciel pomógł poszkodowanemu znaleźć nabywcę na rozbity pojazd i co ważne zaakceptował faktyczną kwotę uzyskaną ze sprzedaży wraku przy wyliczeniu szkody całkowitej.

Zaniżone odszkodowanie za szkodę całkowitą to niestety częsty powód sporu między poszkodowanym a ubezpieczycielem.

Jakie są podstawowe przyczyny rozbieżności między odszkodowaniem przyznanym przez ubezpieczyciela a szkodą faktycznie poniesioną ?

Wg wyjaśnień rzeczoznawcy podstawowe przyczyny ww. rozbieżności to:

a) nieprawidłowe ustalenie wartości rynkowej pojazdu w stanie jak przed szkodą,

b) nieprawidłowe ustalenie wartości rynkowej pozostałości po szkodzie tj. wartości pojazdu w stanie jak po wypadku.

Zwykle wyceny wartości pojazdów wykonywane są za pomocą wyspecjalizowanych programów komputerowych. Jednak warunkiem prawidłowego wykonania wyceny jest uwzględnienie w wycenie faktycznego wyposażenia podstawowego i dodatkowego pojazdu oraz wszystkich innych parametrów techniczno – eksploatacyjnych pojazdu. Nadto przy wycenie wartości mogą zastosowane korekty wg subiektywnego uznania wykonawcy wyceny np. korekta dotycząca stanu dbałości o pojazd w czasie eksploatacji przed wypadkiem lub korekta dotycząca wcześniejszych uszkodzeń czy też wykonanych napraw.

Warto, żeby wycenę sporządzoną przez ubezpieczyciela sprawdził profesjonalista.

Odwołuj się.

Jeżeli poszkodowany uważa, iż ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie warto odwoływać się od decyzji ubezpieczyciela i konsekwentnie domagać się zapłaty pełnego odszkodowania. Warto również skorzystać z pomocy radcy prawnego doświadczonego w sporach ubezpieczeniowych, który będzie reprezentował osobę poszkodowaną w postępowaniu likwidacyjnym przed ubezpieczycielem, a następnie w ewentualnym sporze sądowym.